INSPIRACJE

Dzień ojca

Dzień ojca. Wspaniały dzień w którym każde dziecko przypomina ojcu, że jest jego prywatnym superbohaterem. W końcu ojciec to jedyny mężczyzna, któremu mój syn może powiedzieć kocham Cię i nie będzie to brzmiało dwuznacznie. No… można do tego zaliczyć również dziadka. Z racji, że mój syn Robert ma półtorej roku nie wykaże się zbyt duża kreatywnością odnośnie prezentu na dzień ojca i nie zrobi nic sam. Własnych finansów również nie posiada. Nawet jakby posiadał to i tak nie miałby pojęcia co z tym zrobić, no chyba, że wpakować do buzi. Czasami podbiera ojcu monety z auta i próbuje ale nie będę drążyła tematu.

Więc cała przyjemność wymyślania idealnego prezentu spada na mnie. Ale oczywiście jak zwykle na końcu spróbuje okłamać samego zainteresowanego jak i resztę świata, że to wszystko wymyślił i zrobił Robert, a jak już i tak nie uwierzą to zacznę z uporem powtarzać, że pomagał w co i tak mało kto uwierzy. Na sam koniec spróbuje przekonać naszego syna żeby mimo wszystko to on wręczył prezent ojcu a tu już wszystko zależy od humoru jaśnie Pana i od papieru w jaki zapakuje prezent.
Nie może być zbyt kolorowy ani zbyt jaskrawy jednym słowem opakowanie musi być nudne. Każdy inny przypadek może grozić rozpakowaniem prezentu przed czasem zanim dotrze do głównego odbiorcy. Nawet jeśli wcześniej spakuje prezent przy nim, wytłumaczę i pokaże tysiąc razy prezent to papier może zepsuć wszystko.

Ok. Papier już ustaliłam, kupie jakiś brzydki oczywiście dla dobra ogółu 😀  w końcu nie liczy się opakowanie – tego się trzymajmy.
Dobra, czas na sam prezent. Zaczerpnęłam inspiracji w internecie. Aczkolwiek wiem, że najbardziej ucieszyłby się z autka na akumulator taki z pilotem. Wciąż mówię o moim mężu jakby ktoś się zgubił 🙂 internet podpowiedział mi kilka ciekawych pomysłów.

 

  1. Koszulka z super napisem. Hm.. fajny pomysł ale musiałabym kombinować z praniem, po co dokładać sobie pracy. A co jak zamówiła bym jakąś nie taką? Chodź w ten prezent ludzie mogliby uwierzyć, że Rober zamówił ją sam w końcu to dziecko XXI wieku i ogarnia technologie lepiej niż matka.
  2. Kubek z super napisem. Mąż rzadko korzysta z kubków. A matka z kubkiem w ręku z napisem SUPER TATA wygląda dziwnie.
  3. Poduszka, ręcznik z super napisem. Hm.. brzmi nudno i znowu trzeba zamawiać, a tak w ogóle nie jestem fanką zamawiania czegokolwiek z internetu. Kiedyś napisze dlaczego.
  4. Kwiaty, laurka. Cóż nie będę malować laurki. A umówmy się, że kwiaty są jednak dla kobiet.
  5. Zdjęcie w ramce z super tekstem. To jest to co zrobię/ zrobimy. Brzmi nudno ale w głowie mam już pomysł jak to zrobić, a przy okazji mamy mało obrazów w domu 😀
Lista zadań:
  • Po pierwsze: wybrać zdjęcie
  •  Po drugie: wybrać i kupić ramkę
  •  Po trzecie: wymyślić super tekst
  •  Po czwarte: rozplanować jak to powinno wyglądać w ramce.
  • Po piąte: wydrukować zdjęcie
  • Po szóste: kupić brzydki papier
  • Po siódme: zrobić
  • Po ósme: pokazać dziecku co zrobiliśmy, po co, dla kogo i dlaczego nie dla niego.
  •  Powtórzyć „po ósme” x 10
  • Po któreś tam: spakować w brzydki papier i ukryć przed dzieckiem i ojcem.

Plan prosty. To się uda!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *