PSYCHOLOGIA

Otwartość na ludzi

Mieszkając za granicą nie często spotykam rodaków, którzy są otwarci na innych ludzi. Wręcz często spotykam się z rasizmem i dużym uprzedzeniem do innych narodowości czy religii.

Dlaczego? Nie wiem. Może dlatego, że każdy z nas chociaż w minimalnym stopniu zna historię więc wiemy i rozumiemy ile zła spotkało naszych przodków. A może sami w dzisiejszych czasach zostali w jakikolwiek sposób „skrzywdzeni”, a może po prostu już taki mamy „ciężki” charakter. Może zbyt łatwo wyrabiamy sobie opinie na temat innych, słuchając czyjeś opowieści wrzucamy wszystkich do jednego worka, a może to z żalu, że sami jesteśmy tak traktowani.

Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć. Wiem jednak, ze każdy ma swój własny powód przez który nie jest otwarty na ludzi i z trudem przychodzi mu zaufać drugiemu człowiekowi. A gdy człowiek zamyka się w swojej bezpiecznej „skorupie” i nie odsłania się przed innymi może być mu trudno stać się bliski innym.

Ja patrząc na siebie teraz wiem, że kiedyś łatwiej było mi zaufać innym, zapytać, porozmawiać, zaprzyjaźnić się. Dzisiaj po tym z czym się spotkałam, po takiej ilości nienawiści jest mi trudniej zaufać. Najśmieszniejsze jest to, że najwięcej „nie ładnego” zachowania spotkałam właśnie u rodaków, nie świadoma, że człowiek ma w sobie tyle nienawiści do drugiego człowieka.

Gdy tu przyjechałam byłam jak mała dziewczynka nieświadoma zła jakie świat w sobie kryje. A przecież byłam dorosła, widziałam i wiedziałam dużo ale to mnie zaskoczyło. Dzisiaj wiem, że ludzie są różni. Są również ci dobrzy, tacy którym się ufa, lecz u mnie ostrożność została.

Poznałam również takich ludzi, którym z ogromną łatwością i lekkością przychodzi nawiązanie nowych przyjaźni. Mają taki wrodzony dar, że inni ludzie bez żadnych oporów się przed nimi otwierają. Nic nie jest w stanie ich zrazić. Wierzą, że każdy człowiek ma w sobie coś dobrego.

Naiwność? A może wspaniała cecha godna pozazdroszczenia?

Długo się zastanawiałam jak oni to robią? Jak to możliwe, że z taką łatwością i bez żadnych oporów nawiązują dobry kontakt z ludźmi, że ludzie tak bardzo ich lubią?

Łączą ich wspólne cechy:

  1. Uśmiech. Ludzie uwielbiają uśmiechnięte osoby. To on przełamuje lody. Biję od nich radość, której każdy z nas potrzebuje. Po za tym nikt nie chcę się zadawać z kimś kto ma wieczną depresję.
  2. Są pozytywni. We wszystkim i wszystkich widzą coś dobrego. Dla nich szklanka zawsze jest do połowy pełna.
  3. Rozmawiają i słuchają. To od rozmowy wszystko się zaczyna. I pamiętaj rozmiar twojej otwartości będzie wpływał na rozmiar otwartości drugiej osoby.
  4. Oni lubią siebie i dobrze się ze sobą czują.

Wiem, że zazdrość to zła cecha, ale patrząc na te osoby zazdroszczę im tej otwartości, tego pozytywizmu, optymizmu i tej ciągłej wiary. Mi jej czasami brakuje. A przecież to prawda, że każdy człowiek ma w sobie coś dobrego tylko dlaczego tak często o tym zapominamy?

E. Farna śpiewa w jednej ze swoich piosenek „obojętnie patrząc w dół mijałam Ciebie by …
… nie wchodzić w interakcje!
w swój telefon może lepiej zajrzę„.
To zdanie jest niesamowicie prawdziwe. Dzisiaj w dobie internetu i tak wysoko rozwiniętej technologii często nawet nie mamy ochoty otwierać się i poznawać nowych ludzi. Częściej i wygodniej jest nam zajrzeć w telefon czy tablet udając, że nikogo nie widzimy.

1 thought on “Otwartość na ludzi

  1. Kochana ja zawsze mualam depresje a jakis nie sprawiali Ci to dużo trudu by sie ze mna gadac hehe brakuje mi czasami taki naszych tematow ale coz ja suedzecw domu Ty dalej pracujesz poznajesz nawych ludzi 😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *