DZIECKO, PSYCHOLOGIA

„Powiedz mi, jak to jest mieć dziecko?”

Wczoraj wujek Sylwek zadał mi pytanie „jak to jest mieć dziecko?”. Początkowo się uśmiechnęłam, a w głowie padła myśl ” co za głupie pytanie, normalnie przecież” gdy próbowałam mu odpowiedzieć nagle olśniło mnie ze to cholernie trudne pytanie, a odpowiedź na nie, jest trudna i bardzo skomplikowana. Ostatecznie nie odpowiedziałam.

Męczyło mnie to przez cały wieczór.

Czy istnieje wogule prosta odpowiedź, która zrozumie osoba bez dziecka?

Przygotowując się do tego postu uświadomiłam sobie, że sama jeszcze dwa lata temu nie miałam pojęcia jak to jest mieć dziecko, nie miałam pojęcia co mnie czeka. Nikt nie powiedział mi jak to jest.

Dzisiaj jestem matką i wiem jak to jest. Nie wiem co mnie czeka w przyszłości ale wiem, przez co już przeszłam. Na podstwie tej wiedzy mogę powiedzieć, że czasem jest fajnie, a czasami po prostu ciężko.

Gdy na świecie pojawia się dziecko życie zmienia się o 180º. Cały wcześniejszy egoizm znika, a ten co pozostaje i tak istnieje na zasadzie „musze uważać żeby nic mi się nie stało, bo co wtedy stanie się z moim dzieckiem, gdy mnie zabraknie, kto je nakarmi, kto przytuli w ciężkiej chwili?”.

Nagle pojawia się wewnętrzną blokada, która nas ogranicza i daje znać, że tu są bezpieczne granice. Nawet gdy wcześniej lubiliście ryzykować, teraz masz opory i często zwyczajnie rezygnujesz. Gdy kochasz szybką jazdę nagle „noga staje się lżejsza”. Nabywasz naturalnej odpowiedzialności.

Ten wolny ptak, którym byłaś kiedyś nagle dostaje łańcuszek. Jednym to nie przeszkadza, a inni potrzebują czasu by się przyzwyczaić. Dla jasności nie jesteś więźniem własnego dziecka. Wciąż możesz wyjść z domu kiedy tego potrzebujesz. Lecz w środku czujesz, że jesteś potrzebna dziecku, że to Ty jesteś jego całym światem. Czujesz wewnętrzną potrzebę bycia przy nim, opieki nad nim i otoczenia go miłością.

Wiele mam boi się, że utraci swoje wcześniejsze życie z przed narodzin dziecka. Zaczynają więc planować, wyobrażać sobie i oczekiwać od siebie zbyt wiele. Chcą być pięknymi, zadbanymi, wysportowanymi, wypoczętymi matkami z pasją. Nie świadome jak wiele się zmieni, dokładają sobie dodatkowe zadania i stres (ja tak zrobiłam). Dziś wiem, że gdy pojawia się dziecko najlepiej być elastycznym. Oczywiście to normalne, że wyobrażamy sobie jakimi będziemy matkami ale najlepiej nic nie planować, żeby później nie walczyć ze sobą i ze stresem który pojawi się wraz z każdym nie spełnionym wyobrażeniem.

Oczekując dzieciątka masz nadzieję, że już od pierwszego dnia pokochacie się szaleńczo i będziecie rozumieli się bez słów. I nagle dopada Cię straszna rzeczywistość? bo tak naprawdę nie masz pojęcia dlaczego on znowu płacze. Jak mu pomóc i jak poradzić sobie ze zmęczeniem. Wszystkiego trzeba się nauczyć. Nie które matki muszą się również nauczyć miłości do dziecka, bo nie zawsze przychodzi ona naturalnie.

Czy jest tak jak w filmie?

Filmy koloryzują rzeczywistość. Przesadzają albo w jedna strone przedstawiając macierzyństwo jako łatwe i banalne, gdzie dziecko ciągle śpi, matka jest zrelaksowana (często nawet tuż po samym porodzie) i ogólne rodzinne fajerwerki szczęścia. Lub w drugą stronę, która rzadziej występuje w filmach ale zdecydowanie częściej na forach dla matek, gdzie matki są wyczerpane, dzieci wiecznie płaczą i totalny brak namiętności w małżeństwie.

Prawdziwe życie jest pośrodku tych dwóch przedstawionych wyżej wyobrażeń.

Dziecko wymaga niesamowicie ciężkiej pracy. Nie tylko przy samym dziecku ale również nad sobą samym. Każdy rodzic chcę przekazać to co najlepsze z siebie aby dziecko wyrosło na dobrego człowieka. Potrzebujemy niesamowicie dużych pokładów cierpliwości jak i energii. Lecz wszystkie niedogodności potrafi wynagrodzić nam jeden uśmiech. Wiem, że to brzmi banalnie, a może nawet bez sensu ale tak jest. Zapewne jest to ciężkie do zrozumienie, do wyobrażenia sobie osobie, która nie ma dzieci ale jeden uśmiech, jedno spojrzenie, jeden „przytulas”, jeden tekst „kocham Cię” potrafi wynagrodzić każdą nie przespaną noc, każdy ciężki dzień i każdą nie dogodność.

Każdy rodzic nie wyobraża sobie teraz życia bez swojej pociechy. Przez jedno niezaprzeczalne i niepodważalne uczucie – MIŁOŚĆ.

2 thoughts on “„Powiedz mi, jak to jest mieć dziecko?”

  1. Oj tak dużo w tym prawdy nikt prucz rodzica niebootrafi zrozumiec ile milosci bezwarunkowej daje nam dziecko nie zastapia tego nawet miliony dolarow😉

  2. Bycie rodzicem i posiadanie jednego dziecko to bardzo trudna praca. Szacunek dla każdego który Sb z tym radzi i jeszcze ogarnia swoje osobiste pasje życiowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *