KOBIETA I MĘŻCZYZNA

On i ja

Wyskoczyliśmy dzisiaj z mężem na tajną randkę do maka.

W domu zostawiając marudzącego Roberta który od 3 godzin nie zamierzał się położyć spać, a powieki miał już na zapałkach. Poinformowaliśmy babcie, że Robert leży w naszym łóżku, a my jedziemy na zakupy. (Wybraliśmy się na zakupy w poszukiwaniu prezentów świątecznych. W drodze do domu Michał zaproponował tajną randkę w maku.) Nie było kłamstw. 😄

Czekając na zamówienie przeglądałam fejsa. Czytałam kolejne teksty sfrustrowanych matek w tle słysząc jedno, druge, trzecie dziecko krzycząc na zmiane. Pierwszy raz nie poczułam wyrzutów sumienia, że nie zabraliśmy Roberta.

Uświadomiłam sobie, że wyjścia we dwójkę też są ważne, a przede wszystkim naprawdę potrzebne. Przecież po za rodzicami jesteśmy też parą. Miłość trzeba pielęgnować. Nawet w maku 😉

Po ciągłym czasie spędzanym z dzieckiem, zajmowaniem się życiem codziennym, sprawami bieżącymi, pracą jesteśmy zmęczeni i często zwyczajnie brakuje nam czasu i chęci na pielęgnowanie tego od czego wszystko się zaczęło czyli siebie na wzajem – naszej miłości.

Wszystko o co się nie dba z czasem wygasa, blednie, nudzi się. Ważne jest to aby znaleźć ten jeden wieczór w tygodniu gdzie razem, tylko we dwoje spędzamy czas.

I to nie na planowaniu budżetu rodzinnego na przyszły miesiąc, czy na rozmowach o kolejnym nie zjedzonym posiłku naszego dziecka. Może warto czasem usiąść i pogadać o nowym filmie, czy powspominać dawne czasy.

Każda sekunda poświęcona tylko dla nas, sprawia, że ta miłość wciąż istnieje, że ten płomień nie gaśnie.

Doceniajmy siebie wzajemnie, bo to od nas wszystko się zaczęło i to my mamy dać przykład zdrowej miłości naszym dzieciom. A przede wszystkim pamiętajmy, że miłość to nie tylko rodzina (dzieci) ale również ON I JA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *