PSYCHOLOGIA

Druga szansa

Kiedyś usłyszałam powiedzenie „jeśli chcesz wiedzieć jaka będzie twoja żona, poznaj swoją teściową”. Ile w tym prawdy? A ile chcemy żeby było w tym prawdy?

Jeśli teściowa jest w porządku to, to powiedzenie jest wręcz wymarzoną prawdą ludową, w która chcemy bezgranicznie wierzyć.

Jeśli teściowa jest zła to uznajemy to za przesąd, który jest mocno przereklamowany.

A jaka jest prawda?

Pewne cechy wsiąkają w nas już od najmłodszych lat. Uczymy się ich, powielamy je. I te dobre i te złe. Lecz nigdy nie jesteśmy czystą kopią swoich rodziców. Zawsze pewne cechy są nasze, pewne zachowania, które wytworzyliśmy w sobie po przez własne doświadczenie życiowe.

Zawsze mamy prawo wyboru.

Cechy które przejeliśmy (nauczyliśmy się) od rodziców, nie są cechami dziedzicznymi, są zakorzenione ale można je zmienić. W końcu to my kontrolujemy nasze zachowania. I to my decydujemy jak się zachowujemy. Jeśli jakaś cecha (nawyk) nam przeszkadza wystarczy pomyśleć kiedy, w jakich sytuacjach ta cecha się ujawnia i jak spokojnie podejść do danej sprawy. Jak inaczej, w spokoju, bez negatywnych emocji możemy się zachować. I gdy nastepnym razem znajdziemy się w tej niepożądanej sytuacji, wystarczy wziąść głęboki wdech i na spokojnie zareagować tak jakbyś chciała. To my sami kontrolujemy swoje zachowanie.

Tylko po co coś zmieniać?

Rodzice to osoby dorosłe i odpowiedzielne za swoje zachowanie. Z dużym bagażem doświadczeń lecz wszyscy jesteśmy ludźmi, każdy popełnia błędy. Jedni większe inni mniejsze. Takie bez znaczenia i takie z ogromnymi skutkami. Nikt z nas nie jest idealnym rodzicem, ani człowiekiem. A co jeśli w rodzinie od zawsze towarzyszy alkohol, przemoc. Jeśli matka stawia swoje potrzeby nad potrzeby dziecka, albo gra na emocjach i stale powtarza, że odda dziecko. Nie koniecznie dlatego, że nie kocha ale dla wzbudzenia strachu. Dziecko i owszem zaczyna się bać ale zaczyna również odczuwać brak miłości, a przez to traci wiarę w siebie i odczuwa silne poczucie winy. Tak naprawdę dziecko nie jest niczemu winne ale skoro czuje, że jest nie kochane i nie chciane to zaczyna myśleć, że to jego winna bo jest złym dzieckiem. Nie takim jakiego chcieli by rodzice.

Jeśli matka kocha, wspiera i dba o dziecko to w przyszłości pragniemy przejąć po niej jak najwięcej cech. Naśladujemy ją, kochamy.

Jeśli jest inaczej to staramy się odsunąć i wykorzenić wszystkie cechy, które przejeliśmy, które wydają nam się podobne do zachowania matki. Nawet jeśli rozum podpowiada, że takie zachowanie jest dobre to z racji, że kojarzy nam się z matką i złym dzieciństwem to staramy się unikać takiego zachowania. Chcemy być inni. Nawet jeśli inny nie oznacza lepszy. Cierpimy.

Rzeczywistość

Na instagramie wciąż widzę uśmiechnięte córki z matkami, ale w rzeczywistości nie każda taka relacje jest wspaniała. Znam dziewczyny, które tęsknią za dobrą relacją z matką, brakuje im tego ciepła, dobrej rady i troski. Znam też takie, które nie chcą mieć żadnego kontaktu ze swoja matką, które nie potrafią wybaczyć swoim mamą błędów jakie popełniły. Znam też takie, które nie wyrażają się o swoich mamach z entuzjazmem, po prostu je tolerują. Utrzymują kontakt, bo wypada. Historię tych dziewczyn są smutne. Dzieci, które czują się odrzucone i nie kochane. Znam też takie, które kochają swoje mamy i cieszą się z każdej chwili z nią spędzonej.

A media pokazują tylko te ostatnie. Te kochające. Ludzie chcą widzieć tylko taką relacje, ponieważ każda inna jest zła, wywołuje w nas negatywne emocje. Ale pamiętajmy, że są też dzieci, które nie miały tyle szczęścia i nie mają dobrych relacji z matkami i to nie koniecznie z własnej woli. Dzieci, które zostały porzucone, odrzucone, które są trzymane na dystans. Które są dorosłe, cierpią i nienawidzą.

Dlaczego to pisze i to tydzień przed dniem matki?

Żadna matka nie chcę usłyszeć od swojego dziecka „NIENAWIDZĘ CIĘ”. Żadna matka nie chcę skrzywdzić swojego dziecka. Żadna matka nie jest idealna.

Chcę aby każdy z nas był świadomy tego, że relacje matki z córką nie zawsze są kolorowe. Bywają również te trudne, które są upychane w kąt tak aby nikt ich nie zobaczył, nikt o niech nie usłyszał.

Dlatego, jeśli macie dobry kontakt z mamą to się cieszcie, przytulcie swoje mamy bo macie niesamowite szczęście.

Dla tych, którzy nie mają dobrego kontaktu ze swoimi mamami – spróbujcie wybaczyć tak z szczerego serca. Tylko w ten sposób możecie stworzyć dobrą relacje. Nie długo dzień matki może to odpowiedni moment. Dajcie Wam drugą szanse. 😊

Jeśli nie potraficie to życzę abyście sami byli takimi rodzicami jakich chcieliście mieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *