DZIECKO

Bezpieczne dziecko na drodze

Wszyscy znamy zasady bezpiecznego poruszania się na drodze. Czasami zdarza nam się je złamać świadomie lub nie. Czasami o niektórych zapominamy.

Za to nasze dzieci tego świata zupełnie nie znają. Nie wiedzą jakie zasady panują w ruchu drogowym. Uczą się go z praktyki, a przede wszystkim po przez obserwacje nas – swoich rodziców, ludzi dorosłych. Dlatego tak ważne jest aby zwracać uwagę na to jak sami zachowujemy się na drodze aby dać dziecku dobry przykład, a przede wszystkim aby zadbać o bezpieczeństwo naszej pociechy. Bo bądźmy szczerzy nikt z nas nie chce żyć w poczuciu winy, nie chce aby jego dziecko było niepełnosprawne przez wypadek, którego dało się uniknąć, a już napewno nikt z nas nie chcę być na pogrzebie własnego dziecka. Dlatego uczmy dzieci jak bezpiecznie poruszać się na drodze!

Mały pieszy na drodze.

Jak to Robert mówi „idziemy z buta”, zadbajmy o widoczność naszych pociech.

– Odblaski są ogólno dostępne, a naprawdę mogą uratować życie. Sama jestem kierowcą i miałam już nie raz do czynienia z pieszym którego zobaczyłam w ostatniej chwili. Dzieciom (jak i części dorosłych) wydaję się, że skoro światła samochodu widać z daleka to właśnie taką widoczność ma kierowca, a to tylko złudzenie. Kierowca w terenie niezabudowanym po zmroku widzi około 40-60m, droga hamowania na suchej powierzchni przy prędkości 90km/h wynosi 50-55m. Gdy pieszy porusza się ciemnym ubraniu bez odblasku w nocy jest widoczny z 20m, natomiast w identycznej sytuacji z tym, że w jasnym ubraniu widać go z 30-40m. Nie trzeba być dobry z matematyki żeby zauważyć, że to wciąż zbyt mało aby dostatecznie szybko zareagować. Sytuacja zmienia się gdy mamy odblask, wtedy pieszy jest widoczny z 150-300m, a to zdecydowanie poprawia sytuacje i bezpieczeństwo.

W polsce na wioskach, a szczególnie między wioskami jest to duży problem. Teraz gdy szybko robi się ciemno dzieci jak i dorośli są dużo bardziej narażeni dlatego proszę jakio kierowca i matka, nośmy odblaski.

– Bardzo ważne jest aby już od najmłodszych lat uczyć dziecko zasad ruchu drogowego. Nauczmy dzieci co oznacza światło zielone, a co czerwone. Tłumaczmy dziecku dlaczego na czerwonym należy się zatrzymać. Wpajanie dziecku dobrych nawyków z pewnością zaowocuje w przyszłości. Nauczmy dzieci, że nawet gdy się spieszymy to bezpieczeństwo warto zawsze postawić na pierwszym miejscu.

– Przechodzenie na pasach. Dzieci są naszą kopią. Jeśli my łamiemy zasady bezpieczeństwa i przechodzimy przez jezdnię w miejscu do tego nie wyznaczonym to i nasze dziecko będzie to robić. Ale pamiętajmy o ile nam się uda bezpiecznie przejść, to dziecko może nie mieć tyle szczęścia dlatego tak ważne jest aby pilnować samych siebie. To bardzo ważne ponieważ dziecko do 9-10 roku życia nie posiada podzielności uwagi, dlatego trzeba dzieci uczulać aby nie wybiegały na ulicę, aby się na niej nie bawiły. Ponieważ gdy dziecko się bawi to często zdarza się, że nie słyszy niczego co dzieje się wkoło niego.

– Gdy poruszamy się chodnikiem bardzo ważne jest aby trzymać dziecko. Dzieci uwielbiają biegać, skakać co może skończyć się upadkiem. Zdarza się również, że dzieci nie spodziewanie wybiegają na ulicę nie świadomi zagrożenia jakie może ich spotkać. Michał opowiadał mi całkiem nie tak dawno jak był świadkiem gdy pieszy wszedł „pod koło” rowerzyście. Rowerzysta się przewrócił, upadając głową na ulicę. Miał ogromne szczęście ponieważ kilka centymetrów koło jego głowy przejechał samochód. Do dzisiaj mam ciary gdy o tym myślę.

– Przechodzenie przez jezdnię z osobą dorosłą ale przede wszystkim uczmy dzieci ROZGLĄDANIA SIĘ. To jest bardzo ważne! Dzieci nie potrafią ocenić odległości i prędkości zbliżającego się pojazdu oraz źródła dźwięku. Tłumaczmy dzieciom jak ważne jest aby się rozejrzeć, aby się zatrzymać i poczekać aż samochód przejedzie.

Mały rowerzysta

Dzieci uwielbiają rowerki. Ta prędkość i ten wiatr we włosach, sama radość. Lecz jako rodzice musimy zadbać o ich bezpieczeństwo. Z pewnością znajdą się tutaj matki które jeżdżą ze swoimi dziećmi na rowerze. Odpowiednie krzesełko, dopasowane do wzrostu i wieku naszego dziecka to podstawa. Zabezpieczenie nóżek, pasy i komfort naszego dziecka to standard. (Pamiętam gdy Robert był malutki zawsze miałam taką swoja stałą trasę spacerowania. Często spotykałam mężczyznę jadącego ze swoją córka na rowerze, nie pamiętam ile mogła mieć lat. Ale pamiętam, że siedziała z tyłu, miała bardzo małe krzesełko i siedziała dosłownie w tyłku swojego ojca. Pomijając fakt, że zawsze ten tyłek miał odsłonięty. Jak ja jej współczułam 😁)

– Dziecko jeżdżące rowerem powinno mieć kask. Dobrze dopasowany, właściwie nałożony, odsłaniając czoło i dobrze zapięty. Wiem, że kaski są mało popularne i dzieci nie lubią ich nosić ale jeśli mówimy o bezpieczeństwie to podstwa.

– Uczmy dzieci, że rowerówka jest dla rowerów, a na pasach piesi mają pierwszeństwo. Uczmy dzieci zasad ruchu drogowego jak i kultury. Pamiętajmy o zasadzie prawej strony (należy ustąpić pojazdom z prawej strony), jak i o światłach. Nauczmy dzieci nawyku zatrzymywania się na czerwonym świetle.

Gdy byliśmy na szkoleniu padło pytanie „kiedy dziecko powinno zacząć jeździć na rowerku z pedałami?” Najpierw dziecko powinno nauczyć się utrzymywać równowagę, dobrym rowerkiem do nauki jest rower biegowy (taki bez pedałów), następnym rowerkiem jest rowerek z pedałami oraz kółkami bocznymi lub może to być trzykołowiec. Nie ma określonego wieku, kiedy dziecko powinno zacząć naukę.

Do zasad bezpieczeństwa na drodze również zalicza się jazda samochodem i odpowiedni fotelik dopasowany do wieku, wzrostu i wagi naszych pociech. Jest to tak obszerny temat, że postanowiłam temu tematowi poświęcić osobny post.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *