PSYCHOLOGIA

Jeden uśmiech

Ktoś tam, kiedyś powiedział „jeśli widzisz, że człowiek nie ma uśmiechu pożycz mu jeden ze swoich”.

Kocham psychologię to jeden z moich ulubionych tematów do czytania lub słuchania (jestem osobą, która lubi wykorzystywać każdą chwile, więc chętnie chwytam po rozwiązania praktyczne i często słucham książek, zamiast ich czytać, np podczas prasowania czy też sprzątania, bardzo polecam takie rozwiązanie). Przechodzenie przez kolejne książki o ludzkich zachowaniu, samodoskonaleniu to czysta przyjemność dla mnie. Od zawsze obserwuje ludzi. To jak reagują w danych sytuacjach, jaką postawę przyjmują, o czym chętnie rozmawiają. Zawsze marzyłam też o psychologi, ale wybrałam drogę taką nie inną i tak naprawdę nie żałuję. Lubie swoje życie, a to co mi przeszkadza staram się zmienić i pracuje nad tym.
Ostatnimi czasy zaczęłam zwracać większą uwagę na siebie. To jaka jestem, jak się zachowuję, jaka chce być. Podjęłam w brew pozorom najtrudniejsze zadanie dla człowieka. Prace nad samym sobą, każdy kto myśli, że to łatwe polecam zmienić chociaż jeden swój nawyk np nie mówić źle o innych ludziach (nawet jak Cię zdenerwują lub zrobią coś co ci zaszkodzi). Kontrola własnych emocji – istny kosmos. Ale ja kocham zadania trudne dlatego tak się jaram nowym wyzwaniem jakie postawiłam przed sobą.

Jedną z dwóch celi jakie łączą wszystkich ludzi jest akceptacja przez innych. Każdy z nas pragnie być zaakceptowany. Nikt z nas nie chce być odrzutkiem społecznym. Obserwując innych zauważyłam jednak, że część osób ma problem z akceptacją innych ludzi, a przynajmniej okazaniem tego. Mamy problem z najprostszą czynnością, z najłatwiejszym gestem wobec drugiego człowieka.
Najprostszym, a zarazem najbardziej skutecznym sposobem na okazanie akceptacji drugiemu człowiekowi jest UŚMIECH. To takie proste. Widzisz kogoś po raz pierwszy – uśmiechnij się do niego. To najlepszy sposób na okazanie akceptacji, na powiedzenie drugiemu człowiekowi „akceptuje cię”. Tym sposobem ludzie będą Cię postrzegać jako pozytywną, sympatyczną, pewną siebie osobę. A dzięki temu chętniej będą chcieli z tobą współpracować, rozmawiać i spędzać czas.

Wyrozumiałość i cierpliwość od zawsze były moją piętą achellisową. Doskonale wiem, że nie tylko ja mam z tym problem. Wielu ludzi tak ma. Poświęcenie komuś czasu, zrozumienie drugiego człowieka wymagało zbyt wiele. To bzdura. Zrozumienie drugiego człowieka wymaga wyłącznie empatii, postawienia się z drugiej strony. Skoro potrafimy zatrzymać się przy artykule na temat znęcania się nad zwierzętami, czy też krzywdzie dziecka, dlaczego takim problemem jest przekierowanie odrobiny tej empatii – którą przecież każdy posiada – na drugiego człowieka. Zastanowienie się przez chwile nad tym czy on przypadkiem nie jest na początku tej drogi, którą kiedyś przechodziłeś ty.
Każdy z nas kiedyś nie miał tej wiedzy, którą posiada teraz, lecz trafiliśmy na mądrych ludzi którzy podzielili się nią z nami. Kogoś kto nie nazwał Cię idiotą tylko dla tego, że brakuje Ci wiedzy, której przyszedłeś się nauczyć. Oto cała tajemnica wyrozumiałości. A cierpliwość? Ona przyjdzie wraz z wyrozumiałością. Gdy zrozumiesz drugiego człowieka będziesz miał do niego cierpliwość.

Ta sama zasada tyczy się rodziców. Często nie rozumiemy naszych dzieci, powtarzamy jedną rzecz tysiąc razy, a one i tak nie słuchają i robią swoje. Najbardziej oklepany przykład „nie skacz po kanapie”. Sama, jako rodzic doskonale rozumiem jakie to potrafi być frustrujące. Ale dzieci nie rozumieją dlaczego mają przerwać zabawę, która jest przecież super, nie rozumieją co to znaczy zrobisz sobie krzywdę. Maluchy nie są świadome zagrożenia, nie potrafią go sobie wyobrazić, dlatego się nie boją. Są otwarte i chętnie poznają świat, bo się go nie boją. Noworodki boją się tylko hałasu.
Dlatego tak ważne jest aby być wyrozumiałym dla dziecka i cierpliwym. Dziecko będzie skakało tak długo po kanapie aż mu się znudzi albo aż się uderzy. Najlepszym rozwiązaniem jest wytłumaczenie dziecku o co chodzi z tym „zrobisz sobie krzywdę” i znalezienie mu nowej zabawy. To samo tyczy się tysiąca innych sytuacji. Jako rodzice i ludzie dorośli w pełni odpowiedzialni za siebie i swoje pociechy musimy wciąż wykazywać się wyrozumiałością, cierpliwością i kreatywnością w stosunku do swoich dzieci jak i do innych ludzi.

Nie tak dawno usłyszałam najpiękniejszy komplement w swoim życiu „widać, że nad sobą pracujesz i się zmieniłaś”. To było jak medal dla mojej naprawdę trudnej drogi. Choć wciąż wiele muszę się nauczyć i daleka droga przede mną. Pamiętajmy, że każdy człowiek może się zmienić. To kwestia wyboru i samodyscypliny.
W dzisiejszych czasach, kiedy rozwój osobisty jest tak modny i tak ogólnodostępny powinniśmy z tego korzystać, ponieważ czas zainwestowany w siebie to najlepsza inwestycja. Powinniśmy się rozwijać aby nauczyć się doceniać siebie, a przy okazji doceniać innych. Bo gdy człowiek jest zadowolony z siebie i się szanuje zaczyna szanować innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *